czwartek, 2 czerwca 2011
Palmiery z czekoladą
Szybko, szybko...coś by się zjadło, coś kruchego, delikatnego, słodkiego, może czekoladowego...
Na szczęście w lodówce leżakowało opakowanie ciasta francuskiego :) Zrobiłam palmiery z czekoladą:
1 pakowanie ciasta francuskiego
2 łyżeczki masła
tabliczka gorzkiej czekolady
20g kakao
25g cukru brązowego
Ciasto francuskie rozwinęłam i nasmarowałam całą powierzchnie wcześniej stopioną w garnuszku czekoladą z masłem. Ciasto zwinęłam krótszymi bokami do środka, i jeszcze raz do środka no i jeszcze raz...Powstał w ten sposób rulon -podwójny ślimaczek, który obsypałam cukrem:) Wstawiłam na 15 minut do lodówki, następnie po wyjęciu pokroiłam na 1cm plasterki. Piekłam w piekarniku nagrzanym do 200*C przez około 12-15 minut.
Rozpływały się w ustach a mój M. pochłonął prawie cały talerz... kto by tam liczył kalorie ;))
niedziela, 29 maja 2011
w roli głównej Pavlova
Mam truskawki, dostałam w prezencie... musiałam je wykorzystać w sposób tradycyjnie klasyczny. Nie ma to jak prostota czyli beza, bita śmietana no i one- truskawy. Bezę robiłam po raz pierwszy z przepisu ewenki, przyznam ,ze wyszła doskonała i raczej na dobre zagości w kanonie domowych deserów :) Uwielbiam tak rozpieszczać mojego M. tak więc ja oblizuje palce a on całuje rączki...
4 jajka
225g cukru (Golden sugar,ale ja użyłam drobnego białego)
1 łyżka mąki kukurydzianej
1 łyżka ekstraktu z wanilii
2 łyżeczki białego octu winnego
dodatkowo 284ml Śmietanki kremowej oraz dowolnych owoców (w moim przypadku były truskawki, ale doskonałe również będą maliny czy jagody)
Białka ubijamy na sztywna piane, stopniowo dodajemy cukier i ubijamy przez kolejne 5 minut. Następnie dodajemy make kukurydzianą, ekstrakt waniliowy i ocet. Mieszamy przez kolejną minutę. Na papierze do pieczenie rysujemy okrąg o średnicy około 20cm. Na środek okręgu nakładamy część masy bezowej a następnie łyżką nakładamy pozostałą część masy na zewnętrzną część okręgu. Wyrównujemy środek, powinien być niżej niż brzeg i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 130*C. Pieczemy około 1h 15min.
Po ostudzeniu bezy, ubijamy na sztywno kremówkę z cukrem, na wierzch układamy owoce. Ja dodatkowo starłam 1/3 tabliczki gorzkiej czekolady i wmieszałam do bitej śmietany.
piątek, 27 maja 2011
Tiramisu z likierem Baileys


Tego deseru nie trzeba nikomu przedstawiać. Ja uwielbiam ten deser w kazdej postaci, jestem miłośniczką kawy, czekolady i kremu...Po dłuuugich poszukiwaniach, w końcu zdecydowałam się na własną improwizację. Wszyscy byli zadowoleni, a najbardziej M. on jest prawdziwym wielbicielem tego ciasta...
Skorzystałam z przepisu na biszkopt który znalazłam TUTAJ , jest fantastyczny i ZAWSZE wychodzi, potwierdzam!
a więc biszkopt wg dorotus jeszcze raz :
4 jajka
130g drobnego cukru
100g mąki pszennej
33g mąki ziemniaczanej
Białak oddzielamy od zółtek, ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy cukier i ubijamy dalej. Dodawać po kolei zółtka. Mąki wymieszać, przesiać i pomalutku dodawać do ciasta, delikatnie wymieszać lub miksować na najnizszych obrotach.
Tortownicę wyłozyć papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 160-170*C, przez 30-40 minut.
Po wyjęciu z piekarnika- ciasto opuszczamy w formie na ziemię z wysokości około 60 cm. odstawić do uchylonego piekarnika do ostudzenia, przekroić na 3 blaty.
składniki na masę:
350ml kawy espresso, wystudzonej (350ml wody i 9 łyzeczek kawy)
250 likieru Baileys
2 jajka
75g cukru pudru
500g serka mascarpone
pół tabliczki czekolady lub około dwóch łyzeczek kakao
W jednej miseczce mieszamy kawę z 175ml likieru Baileys i nasączamy nim nasz biszkopt.
W osobnej misce oddzielamy białka od zółtek, jedno białko zostawiamy na później. Ucieramy zółtka z cukrem pudrem i dodajemy pozostały Baileys (75ml) oraz serek mascarpone, mieszamy az do uzyskania gęstego musu.
Teraz ubijamy pozostałe białko az zgęstnieje oraz spieni się. Z łatwością mozna to zrobić w szklance przy pomocy widelca. Takie białko dodajemy do naszej masy z zółtek i mascarpone.
Przekładamy tą masą nasz piszkopt i gotowe, na koniec mozemy posypać startą na grubych oczkach czekoladą, wstawiamy do lodówki na noc.
środa, 15 lipca 2009
na deser : marakuja,czyli owoc z pasją
4x pomarańcza
6x marakuja
150ml wysokoprocentowej śmietanki tortowej (36%)
3 łyżki cukru pudru
300g jogurtu greckiego
75ml likieru Cointreau (ale i bez tego jest przepyszne)
8 bezowych gniazdek
Najpierw filetujemy pomarańczę, czyli obieramy każdy segment z błonki, następnie kroimy marakuję na pół i łyżeczką wybieramy miąższ ze środka, oblizujemy palce :P
Ubijamy śmietankę z cukrem pudrem, aż się zrobi kremowa masa. Do kremu dodajemy jogurt i likier. W dużej misce bezowe gniazdka łamiemy na małe kawałki, dodajemy masę kremową, pomarańcze i marakuje (1-2 można użyć do udekorowania deseru), chłodzimy w lodówce przez około 1 godzinę i już !



