sobota, 28 maja 2011

warzywa + mięso = zapiekanka


za oknem wiosna, deszczowa wiosna...nie chce się nosa wynurzać, więc nawet nie myślę o zakupach.Zrobiłam przegląd w lodówce i skończyło się na zapiekance, bardzo dobrej zapiekance.Lubię tego typu jedzenie, za każdym razem wychodzi inna i praktycznie za każdym razem improwizuję...doskonała zarówno na obiad jak i kolację, z pieczywem lub ziemniakami.

dużego kalafiora, brokuł może być tez fasolka szparagowa lub inne warzywa ulubione

40 dag mięsa mielonego

średniej wielkości cebula

10 dag śmietanki kremówki

15 dag żółtego sera

2 łyżki mąki

łyżka oleju

tymianek

sól pieprz

gałka muszkatałowa

natka pietruszki

warzywa czyścimy (kalafiora i brokuł dzielimy na różyczki), gotujemy pod przykryciem ok.10 minut w małej ilości osolonej wody. Cebulę obieramy, drobno kroimy i podsmażamy na rozgrzanym oleju, aż się zeszkli. Dodajemy mielone mięso, doprawiamy solą, pieprzem, tymiankiem i smażymy 10 minut.

W płaskim rondlu przygotowujemy zasmażkę z tłuszczu i mąki, ciągle mieszając, dodajemy śmietanę. Połowę porcji startego żółtego sera dodajemy do sosu. Doprawiamy solą, pieprzem i startą gałką muszkatałową.

Mięso i warzywa układamy w żaroodpornym naczyniu, polewamy sosem i posypujemy pozostałą częścią sera. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i zapiekamy 15 minut w temperaturze ok 200*C. Przed podaniem posypujemy natką pietruszki.

piątek, 27 maja 2011

kurczak na butelce






Zainspirowana niedawnym odcinkiem 'Kuchennych Rewolucji' wg M.Gessler, postanowiłam zaprosić kurczaka na obiad...Przepis jest naprawdę godzien polecenia, mięso robi się praktycznie samo, trzeba tylko o nie zadbać dzień wcześniej, tzn. natrzeć je ulubionymi przyprawami i zostawić w lodówce w hermetycznie zamkniętym pojemniku.

W moim przypadku był czosnek (dwa lub 3 ząbki, starte na tarce)

butelka piwa wypełniona do połowy, bez naklejek oczywiście

sól, pieprz, rozmaryn

cebula

olej

oraz dowolne warzywa (ja podgotowałam wcześniej ziemniaki w mundurkach, a po wystygnięciu pokroiłam je w krążki)

Przyprawionego kurczaka nabijamy na butelkę 'wiadomą stroną', żaroodpornym naczyniu i wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 180*C, pieczemy w zależności od wagi kurczaka (kilogram mięsa na 50 minut) około 40 minut przed wyjęciem wrzucamy pokrojone warzywa (w tym przypadku- ziemniaczki).

Ja jeszcze podczas pieczenia polewałam delikatnie kurczaka pozostałą ilością piwa, ale nie jest to konieczne- piwo z butelki z piekarnika będzie delikatnie parować co sprawi ,ze nasz kurczak nie będzie suchy a bardzo kruchy i soczysty, idealny !


Tiramisu z likierem Baileys





Tego deseru nie trzeba nikomu przedstawiać. Ja uwielbiam ten deser w kazdej postaci, jestem miłośniczką kawy, czekolady i kremu...Po dłuuugich poszukiwaniach, w końcu zdecydowałam się na własną improwizację. Wszyscy byli zadowoleni, a najbardziej M. on jest prawdziwym wielbicielem tego ciasta...

Skorzystałam z przepisu na biszkopt który znalazłam TUTAJ , jest fantastyczny i ZAWSZE wychodzi, potwierdzam!

a więc biszkopt wg dorotus jeszcze raz :

4 jajka

130g drobnego cukru

100g mąki pszennej

33g mąki ziemniaczanej

Białak oddzielamy od zółtek, ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy cukier i ubijamy dalej. Dodawać po kolei zółtka. Mąki wymieszać, przesiać i pomalutku dodawać do ciasta, delikatnie wymieszać lub miksować na najnizszych obrotach.

Tortownicę wyłozyć papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 160-170*C, przez 30-40 minut.

Po wyjęciu z piekarnika- ciasto opuszczamy w formie na ziemię z wysokości około 60 cm. odstawić do uchylonego piekarnika do ostudzenia, przekroić na 3 blaty.

składniki na masę:

350ml kawy espresso, wystudzonej (350ml wody i 9 łyzeczek kawy)

250 likieru Baileys

2 jajka

75g cukru pudru

500g serka mascarpone

pół tabliczki czekolady lub około dwóch łyzeczek kakao

W jednej miseczce mieszamy kawę z 175ml likieru Baileys i nasączamy nim nasz biszkopt.

W osobnej misce oddzielamy białka od zółtek, jedno białko zostawiamy na później. Ucieramy zółtka z cukrem pudrem i dodajemy pozostały Baileys (75ml) oraz serek mascarpone, mieszamy az do uzyskania gęstego musu.

Teraz ubijamy pozostałe białko az zgęstnieje oraz spieni się. Z łatwością mozna to zrobić w szklance przy pomocy widelca. Takie białko dodajemy do naszej masy z zółtek i mascarpone.

Przekładamy tą masą nasz piszkopt i gotowe, na koniec mozemy posypać startą na grubych oczkach czekoladą, wstawiamy do lodówki na noc.




ciasto z jabłkami bez pieczenia


Tego przepisu poszukiwałam od dawna... jeden ze smaków dzieciństwa. To ciasto pojawiało się na uroczystościach rodzinnych. Juz dawno zapomniane, jednakze zapamietane przez moje kubki smakowe oraz moją mamę. Okazało się czymś bardzo prostym i szybkim do zrobienia:

paczka podłuznych biszkoptów

kostka masła

3/4 szklanki cukru pudru

1 kilogram jabłek

2 galaretki dowolnego smaku

Jabłka myjemy obieramy scieramy na tarce o dużych oczkach. Miękkie masło dokładnie ucieramy z cukrem na puszystą masę którą następnie mieszamy z jabłkami . Na blaszce wyłozonej papierem do pieczenia układamy spód biszkoptowy oraz boki, a na środek wkładamy mase jabłkową. Równomiernie rozsmarowujemy wyrównujemy i wykładamy na nią tężejące galaretki - możemy połozyć je warstwami lub kolorami obok siebie

Wstawiamy do lodówki by steżały :)

środa, 15 lipca 2009

na deser : marakuja,czyli owoc z pasją


Wykonanie tego deseru to sama przyjemność, soki ciekną po łokcie, zapach roznosi się po domu...pan M. oblizuje palce :) Marakuja sama w sobie jest tak pyszna i aromatyczna ,że wystarczy tylko ona i łyżka, ale ja zrobiłam coś w sam raz na letni deser, podaję składniki :

4x pomarańcza

6x marakuja

150ml wysokoprocentowej śmietanki tortowej (36%)

3 łyżki cukru pudru

300g jogurtu greckiego

75ml likieru Cointreau (ale i bez tego jest przepyszne)

8 bezowych gniazdek

Najpierw filetujemy pomarańczę, czyli obieramy każdy segment z błonki, następnie kroimy marakuję na pół i łyżeczką wybieramy miąższ ze środka, oblizujemy palce :P

Ubijamy śmietankę z cukrem pudrem, aż się zrobi kremowa masa.  Do kremu dodajemy jogurt i likier. W dużej misce bezowe gniazdka łamiemy na małe kawałki, dodajemy masę kremową, pomarańcze i marakuje (1-2 można użyć do udekorowania deseru), chłodzimy w lodówce przez około 1 godzinę i już ! 

sobota, 11 lipca 2009

hamburger


Zwyczajnie, miałam ochotę, miałam mięso :) Osobiście jestem wrogiem fast foodów, ale co innego w domu. Tradycyjnie, mięsko mielone (3 minuty przed wyciągnięciem z piekarnika położyłam ser żółty na mięsko), listek sałaty (ja takową świeżą prosto z ogródka dostałam dziś od nieznajomego sąsiada:) no i oczywiście pomidorek, ogórek kiszony, bułka z sezamem i co kto lubi, było pysznie...

piątek, 10 lipca 2009

Owsianka dobra na wszystko




...tak, tak ostatnio nie wyobrażam sobie śniadania bez małej miski owsianki z miodem. Bogactwo witamin i minerałów, tak niewielu ją docenia a podobno zajmuje 3cie miejsce w rankingu najzdrowszych pokarmów świata! Jest tuż za owocami palmy acai i czosnkiem :) Owies zawiera substancje działające antydepresyjnie i likwidujące zły nastrój ;) a także jest źródłem magnezu, żelaza oraz poprawia pamięć i koncentracje :) No cóż sama się nie spodziewałam, że coś tak zwyczajnego może być tak nadzwyczajne :)

Wystarczy szklanka mleka i szklanka płatków owsianych, łyżka cukru i trochę soli do smaku, zagotować, zdjąć z ognia i przykryć-pozostawić na około 4 minutki i gotowe:) można ją jeść na wiele sposobów, dziś na śniadanie zjadłam z jeżynami...